Pisanie to nie tylko udręka. W tej rubryce będziemy proponować lekturę lżejszych gatunkowo utworów, a także chcemy zaprosić do wspólnych zabaw literackich.
Na początek limeryk, fraszki i inne drobiazgi:
Osioł i Pan
Pyta się pewien pan tak:
- Dlaczego osioł, nie jak?
Na to zwierz buńczuczny:
- Ja nie jak jak juczny,
Będę robił na opak.
Internetowy fraszko-pisarz
   
Janowi Sztaudyngerowi
Fraszkowania chęć pobudza
Ładna, chętna oraz cudza.
A tu ekran tylko świeci.
Młodo więdną wierszokleci.
Grzybiarz na niby
   
Witoldowi Gombrowiczowi
Zaprosił pannę na grzyby
Było to jednak na niby.
Nie był bowiem grzybiarzem,
Lecz zwyczajnym figlarzem.
Historyk sztuki
   
Andrzejowi Kondratiukowi
Kocha refleksy starych witraży
Na jej młodej, pięknej twarzy.
Poeta
   
Julianowi Tuwimowi
Słowami ją zdobywa
Choć dawno mu życzliwa.
Ekspresowy kochanek
   
Janowi Sztaudyngerowi
Wnika
i...
znika