***
Szłam powoli, one spadały pośpiesznie,
jakby wszystkie chciały opaść na moje ramiona.
Ja zła i smutna,
one wesoło leciały z nieba,
by się roztopić... (?)
Nie byłam tego dnia,
jak białe śniegowe płatki,
bardziej przypominałam jesienną kałużę,
pełną rozmiękłych liści.
Moje myśli -
jakiś zagmatwany bałagan.
Mój wyraz twarzy -
bez wyrazu.
I chaos.
Nieudany ranek, dzień, życie -
dlaczego jest mi zimno?
Anioł
Przytul mnie mocno!
Pozwól czuć bieg krwi
w twoich żyłach
i zapach "Red night"
twojej skóry.
(Jackowi)
W oczach dziecięcia
Zatopione
w soli oczu
dziecię
wpada w furię
toksyczną
nie pozwól Boże
dziecięciu
płakać
przez własną
nienawiść
do niego.
Nie warto
by dziecię
cierpiało
przez kogoś
kto
w jego
oczach
jest
nikim.
Niepewność
Czuję się jak ośmiodniowy tydzień,
spojrzenie nieobecne,
wielka niewiadoma
i czarne kwiaty.
Ciągle uciekam przed sobą,
przed marzeniami,
bym mogła zacząć wszystko od początku,
przed życiem.
wiem, że przeszłości nie zmienię,
teraźniejszość jest nijaka...,
a przyszłości się boję.
Zatrzymajcie świat, ja wysiadam!
Jakże ciężko jest spojrzeć w oczy
Jakże ciężko jest spojrzeć w oczy!
życie toczy się w obłędzie,
te krzyki, te słowa,
mimo woli wypowiedziane.
I nie ma ratunku,
ani dobroci w tym świecie -
dla ludzi troskliwych
zostaje nienawiść i pustka.
Jakże ciężko jest spojrzeć w oczy!
Boimy się ludzi,
tyle krzywd nam wyrządzają,
dno ludzkie jest nieznane.
My sami tylko czasem
niepewnie zerkamy w lusterko,
łzy nam spływają niechciane,
smutek ogarnia nam rozum.
Jakże ciężko jest spojrzeć w oczy
- ludziom, których kochamy!
(mojemu ojcu)